Komunikat – Google wciąż przestaje działać

Komunikat w języku angielskim „Google keeps stopping”.

Zazwyczaj restart nie pomaga, ani też aktualizacja aplikacji. Pomaga usunięcie cache’u aplikacji. Uwaga! po wykonaniu tych czynności nie jest konieczne wymuszenie synchronizacji głównego konta Google na telefonie, ale dla bezpieczeństwa można to wykonać.

Wersja szybka, dla posiadających szybkie palce :D

  1. znajdź aplikację Google
  2. przytrzymaj palcem na ikonie, aż pojawią się opcje
  3. wybierz „app info” – „informacje o aplikacji”
  4. wybierz „clear data” – „wyczyść dane”
  5. wybierz „manage space” – „zarządaj miejscem”
  6. wybierz „clear google search data” – „wyczyść dane wyszukiwarki google”
  7. potwierdzić „ok”

Dla bezpieczeństwa lub jeśli problem powtórzy się wykonać powyższe a następnie w ustawieniach konta wykonać synchronizację.

Wersja wolna

  1. uruchomić „ustawienia” – „settings”
  2. wybrać „apps” – „aplikacje”
  3. wybrać „manage apps” – „zarządzaj aplikacjami”
  4. w polu wyszukiwania wprowadzić „google” UWAGA! jeżeli nie pojawi się, należy wybrać opcję „wybierz wszystkie”
  5. wybrać aplikację „google”
  6. wybierz „clear data” – „wyczyść dane”
  7. wybierz „manage space” – „zarządaj miejscem”
  8. wybierz „clear google search data” – „wyczyść dane wyszukiwarki google”
  9. potwierdzić „ok”

Firefox blokuje dodatki

Część dodatków (w tym UBlock Origin) zostały zablokowane w przeglądarce. Ostatnia aktualizacja Firefox 66.0.4 (desktop) i 60.6.2 (android), ma naprawić ten problem.

Powodem jest wygaśnięcie certyfikatów (policy https://blog.mozilla.org/addons/2019/05/02/add-on-policy-and-process-updates/) przez Mozillę, które mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa użytkowników.

Można ominąć tę blokadę, ale nie jest rekomendowana przez wydawców Firefoxa źródło: https://blog.mozilla.org/addons/2019/05/04/update-regarding-add-ons-in-firefox/

Więcej o planowanych blokadach dodatków https://www.bleepingcomputer.com/news/security/mozilla-to-disable-firefox-add-ons-with-obfuscated-code/ 

 

Antywirusy na andka

Przyznam, że nie używam oprogramowania antywirusowego firm, których nie znam z wersji na Windowsa. Większość wygląda na jakieś samoróby… i w po lekturze wyników testu AV-Comparatives potwierdziły się moje przypuszczenia.

Jak to było? „Żyjemy w niebezpiecznych czasach.” xd

Link do artykułu https://www.av-comparatives.org/tests/android-test-2019-250-apps/

Nowy wygląd aplikacji Gmail

W końcu doczekałem. Odświeżony wygląd aplikacji Gmail, zapowiedziany pod koniec stycznia na blogu Google https://blog.google/products/gmail/making-gmail-on-mobile-better-for-you/

Już wcześniej funkcja „snooze”, która pojawiła się już wcześniej w usłudze gmail pochodzi z inbox (planowane wyłączenie w marcu). Parę innych rzeczy również https://www.blog.google/products/gmail/stay-composed-heres-quick-rundown-new-gmail/ już się pojawiło. Teraz zmiana wizualna material design i do przodu ;]

Jakie dane i jakie aplikacje na andku przekazują dane facebookowi

Niestety, mnie to już śmieszy, bo poziom przerażenia osiągnąłem już w 2010 roku, kiedy dowiedziałem się o profilach cieniach.

Cały raport do ściągnięcia pod tym adresem (po angielsku) https://privacyinternational.org/report/2647/how-apps-android-share-data-facebook-report

Ping & Net

Ping & Net – soft do diagnostyki sieci TCP/IP.

Czasy kiedy siedziałem po nocach i pisałem jakieś chore rzeczy, by sobie ewentualnie pomóc w pracy dawno minęły. Męczę albo Moose’a albo grzebię bez większej nadziei w sieci licząc, że komuś się chciało i nie dość, że napisał to jeszcze udostępnił (za friko).

Siedziałem w autobusie (niedługo złożę wniosek o możliwość prowadzenia biura w komunikacji ZTMu) i musiałem coś sprawdzić – do dyspozycji rozładowany netbook i tablet z androidem. Sięgnąłem po soft, który mnie mile zaskoczył. Jego autorem jest Ulf Dittmer a tu jego soft na andka ;]

Screenshot_2017-09-01-10-11-19

 

#techinformacje

Co jakiś czas szukam jakiegoś sensownego serwisu poświęconego technologiom (zwłaszcza e-). Na polskim rynku jest bardzo o coś dobrego. Serwisy żyjące z wyświetlania reklam mają ten sam problem co wydawnictwa tradycyjne (czyt. makulatura). Jakość przestaje mieć znaczenie, ważne, żeby wpadali. Nie dziwi też, że na każdą redakcję internetowego serwisu przypada z reguły jeden guru. A to trochę mało, by wiązać się z jednym serwisem.

Ci, którzy są pozbawieni możliwości czytania anglo- czy niemieckojęzycznych serwisów mają marny wybór. Sam też lubię wiedzieć czym żyje się aktualnie w Polsce.

Parę tygodni trafiłem na aplikację Clever Software, która agreguje newsy z serwisów technologicznych (z kwazitechnologicznych również).

Screenshot_2017-04-13-13-41-41

Można wyświetlać informacje ze wszystkich serwisów lub z pojedynczo wybranych.

Screenshot_2017-04-13-13-42-19.png

Dodatkowo można wybrać z dostępnych serwisów tylko te, które nas faktycznie interesują.

Screenshot_2017-04-13-13-42-43.png

Strony z artykułami/newsami są ujednolicone.

Screenshot_2017-04-13-13-43-32.png

Dodatkowym plusem w odróżnieniu z dedykowanych do serwisowych przeglądarek jest możliwość dostosowania widoku artykułów.

Screenshot_2017-04-13-13-43-43.png

Aplikacja w wersji darmowej wyświetla reklamy, jeżeli ktoś chce wesprzeć ten projekt na andka aplikacja kosztuje niecałe 9 zeta.

Aplikacja jest dostępna na androida, ios, windows phone oraz windows 8, 8.1, 10.

 

 

Google Duo już dostępne

Google Duo zostało udostępnione w Polsce. I szczerze powiedziawszy byłem skonsternowany. Aplikacja służy do komunikacji… między jednym użytkownikiem sieci mobilnej a drugim i jedyne co mogą zrobić to przeprowadzić rozmowę wideo… oczywiście przez internet (wifirifi lub sieć mobilna, przy czym 2G ma być jedynie głos). Nie będzie też możliwości przeprowadzania telekonferencji (czyli Hangouts pozostaje bez zmian)

Kompletnie nie rozumiem tego zabiegu, walczyć o rynek już podbity? WhatsApp już zgarnęła ten sektor udostępniając coraz więcej funkcji w swojej aplikacji, wkrótce mają też być wideo rozmowy (o alternatywach nawet nie wspomnę Viber). Atutem ma być niby prostota. Odpalamy aplikację wybieramy z książki telefonicznej rozmówcę. I już rozmawiamy twarzą w twarz.

Ciekawą funkcją jest „puk puk”, która pozwala obejrzeć dzwoniącą do nas osobę. Jest ona domyślnie włączona.

Prostota? Może, ale moim zdaniem to kolejny chybiony produkt Google – aktualnie dostępny tylko na andka i ios.

U mnie rewolucji nie będzie. Zostaję przy Skype.

 

Aplikacja Google Duo

Trudno coś więcej o tej apce powiedzieć. Raptem chwilę temu lepszemu światu udostępniono, a w Polsce dopiero zapowiedź.

Na moją prośbę znajomi należący już do lepszego świata nagrali mi wideo tej apki.  Jedyne co można o tej apce napisać tylko tyle, że jest to Hangouts na urządzenia mobilne bez opcji pisania, z wideo na pełnym ekranie.

Można się zapisać w sklepiku play zapisać na powiadomienie o udostępnieniu.

Swoją drogą podziwiam optymizm Google’a. Ich redukcjonizm w funkcjonalności co najmniej mnie zdumiewa – polecam obejrzeć sobie Inbox. Srsly, niedługo dadzą użytkownikom apkę, która będzie robić ping i tym samym zrewolucjonizują rynek urządzeń mobilnych.