Aplikacja o RODO

Długo nie trzeba było czekać, by pojawiły się pierwsze aplikacje, które mają pomóc w zrozumieniu RODO. Najczęściej są to aplikacje w której znajduje się treść rozporządzenia i dodana funkcjonalność wyszukiwarki, te są IMO bezużyteczne, bo znaleźć to można na stronie Urzędu Ochrony Danych Osobowych a konkretnie tu: https://uodo.gov.pl/pl/p/prawo

Jednak jedną aplikację polecam choćby do obejrzenia GIODO QUIZ RODO w praktyce (dostępna w sklepie play google) przygotowane przez GIODO.

Znajdziemy tutaj kwiz, normy ISO (z moich doświadczeń, za wdrożenie w niektórych miejscach były odpowiedzialne osoby, które o tym nawet nie słyszały), kto to jest Inspektor Danych Osobowych, treść RODO etc..

Minusem aplikacji jest sama prezentacja tekstu, oglądanie na małym wyświetlaczu jest co najmniej uciążliwe.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Reklamy

Odświeżony Gmail

Na blogu Google Polska pojawił się wpis o nowy wyglądzie Gmaila. Od jakiegoś tygodnia mogę się cieszyć jego wyglądem. Choć „radość” z początku to było warczenie, głównie na użyty font. Co nowego?

W zasadzie niewiele… ale wiele.

Od początku. Większość funkcji jest znana z inbox. To, że inbox był niewypałem to już wiadomo. Ale w nim pojawiło się kilka użytecznych funkcji.

Przede wszystkim funkcja snooze dla wiadomości. Odsunięcie w czasie jakiejś wiadomości na którą musimy odpowiedzieć, ale nie w tej chwili. Zazwyczaj ludzie oznaczali taką wiadomość jako nieprzeczytaną.

Dotychczas w podglądzie korespondencji można było zobaczyć znacznik załącznika i nic ponadto. Teraz w domyślnym widoku pod nadawcą i tytułem pojawiają się ikony i nazwy załączników z korespondencji.

Dodatkowo wróciły „zadania” (task TODO) znane niegdyś z labs (dodatki do gmail, w nowej wersji już niedostępne – ale może czasowo) z prawej strony ekranu, a wraz z nim umieszczono kalendarz i google keep. Dodatkowo można podłączyć różne dodatki (w starym panelu dostępne z ustawień).

Jest też kilka innych nowych udogodnień, które albo są one dla mnie nieistotne, albo korzystałem z nich już od dłuższego czasu (możliwości wypisania się z subskrypcji).

Więcej o nowym gmailu możecie przeczytać na blogu google oraz w bardziej szczegółowym opisie nowości gmail na stronie pomocy.

Ze swojej strony dodam, że w końcu jestem zadowolony z aktualizacji produktu google’a, który jednak wziął sobie do serca opinie użytkowników.

Facebook Container

Facebook Container to dodatek do Firefoxa, który zamyka działanie fejsa w swojego rodzaju sandboxie (kuweta). W skrócie, skrypty fejsa nie sprawdzą po jakich serwisach chadzacie i jak często. Trzeba pamiętać, że dane już udostępnione lub nieudostępnione (tzw. shadow profile) są w bazach fejsa, a dodatek ich nie usunie.

Piszę o tym dopiero teraz, ponieważ wtyczki ublock jak i duckduckgo na luzie pozwalały korzystać z fejsa (kwestia pracy, a nie prywaty). Od jakiś dwóch tygodni, fejs ma szczególne problemy z dodatkiem duckduckgo ;]

zrzut01

Po aferze z fejsem w roli głównej Mozilla udostępniła Facebook Container, który pozwala na korzystanie z fejsa – problematyczne może być dla użytkowników, którzy mają połączone konta lub autoryzację via fb.

Po instalacji dodatku w pasku adresu będzie widoczny dodatkowy opis (napis facebook z kłódką), a sama zakładka będzie podkreślona niebiesko.

Usługa CyberRescue

Na stronie https://www.mbank.pl/indywidualny/uslugi/uslugi/cyber-rescue/ znajduje się informacja o usłudze CyberRescue https://cyberrescue.me/, która ma zapewnić wsparcie ekspertów w zakresie ochrony danych w internecie, bezpieczeństwa przed złośliwym oprogramowaniem etc..

Wygląda interesująco, jednak nie wczytałem się porządnie w regulamin.
Wspomnę tylko, że świadczeniem usługi nie zajmuje się mBank tylko firma Centrum Bezpieczeństwa Cyfrowego S.A. , która należy do tej grupy kapitałowej mBank.

Jeżeli macie jakieś informacje, proszę zostawcie komentarz.

Spam w gmail

Ze spamem każdy walczył, walczył i będzie walczył. W Polsce mieliśmy trochę odwrotną sytuację, bo najpierw zaatakował nas spam elektroniczny… a potem zawitał do skrzynek pocztowych ;]

Ten wpis nie wnosi, ale miło wiedzieć, że nawet genialne skrypty google’a nie potrafią odróżnić swoich treści od spamu.

Nie ufam automatom i żadnym skryptom – zawsze sprawdzam (metod i technik jest bez liku) – a folder spam sugeruję regularnie sprawdzać.

googlespam