Nowa usługa Google Pay

Nie jestem szczególnym entuzjastą płatności bezgotówkowych, zwłaszcza tych „łatwych i szybkich”, ale wolę trzymać rękę na pulsie.

Google scala usługi płatności m.in. Android Pay i Google Wallet.

Więcej na stronie blogu Google https://polska.googleblog.com/2018/01/google-pay-wszystkie-patnosci-w-jednej.html

Reklamy

Aktualizacja google, której nie było

Nie znalazłem informacji o tym, że Google wdrożyło jakąś aktualizację do swojej wyszukiwarki (wynika, że coś się zmieniło 29 lipca br.). Jeżeli wiecie coś więcej, dajcie znać.

W każdym razie były spadki lub całkowite zniknięcie niektórych stron i blogasków z wyników google. Poniżej sprawdzone remedium na to, by powróciły.

Dla porządku podaję, że dodaje się w ten sposób nowopowstałe strony (na końcu jak dodać stronę do wyszukiwarki Bing).

Pierwszym krokiem jest dodanie strony do Google
1. Zaloguj się kontem google http://www.google.pl/addurl/
2. W polu adres URL wpisz adres
3. Przejdź na test na człowieka ;]

google01

Drugim krokiem jest umieszczenie na swoim blogasku wyszukiwarki:
1. zaloguj się kontem google pod tym adresem https://cse.google.pl/cse/
2. W polu witryny do przeszukiwania wpisz adres
3. Zmień język na polski
4. W polu nazwa wyszukiwarki wpisz nazwę pod jaką będzie będzie opisana wyszukiwarka
5. Kliknij przycisk utwórz
6. Klikknij pobierz kod
7. Skopiuj wygenerowany kod i wklej go do swojego blogaska (a gdzie to zależy od rodzaju bloga/platformy) ;]


I adres do dodania strony lub blogaska do Bing (imo warto):
1. Wejść na stronę http://www.bing.com/toolbox/submit-site-url
2. W polu wpisz adres URL swojej strony głównej
3. Rozwiąż rebus captcha, czyli udowodnij, że jesteś człowiekiem ;]

bing01

I voilà…

Blogi Google’a

Co jakiś czas ktoś mi marudzi skąd ja coś wiem chociaż nie przesiaduję 24h w sieci, nie należę do żadnych grup na fejsie, goldenów, linkendów i generalnie mam wyjebane na tzw. influencerów (ta nazwa kojarzy mi się z grypą i pacjentami zero). Moja odpowiedź to: wyszukiwarka, algebra Boole’a, RSS, a przede wszystkim ludzie, którzy są fachowcami w swoich dziedzinach.

Poniżej mój wybór źródeł Google, które zwykle daje swoim znajomym do obczajenia.

Obowiązkowo:

Opcjonalnie:

Jeżeli się interesujesz lub pracujesz w branżuni:

To czego nikt nie czyta ;P ale każdy lubi się pomądrzyć:

Bye, bye jogger.pl

Już jakąś chwilę temu władcy dominium joggera powiedzieli, że przenoszą się gdzie indziej. Trochę smutno, ale będąc szczerym choć przed sobą od dawno nie korzystałem z tego przybytku. Było minęło.

Dzisiaj doczytałem, że można przenieść swoje wpisy (w moim przypadku mocno durne, ale nie zamierzam ich się pozbywać – coś na pamiątkę swojej durnoty) z joggera na wordpressa. A że mam również dawno nieużywanego wordpressa, to why not.

Tutaj można skorzystać z maszynki do importu (wpierw na joggerze trzeba wyeksportować) wpisy na wordpressa.

A tu? No cóż. Stwierdzam, że od jakiegoś czasu jestem mordowany jakimiś dziwnymi requestami, żeby coś napisać lub coś zrobić. Na bloxie pisuję o bloxie, a tu całej reszcie. W sumie za każdym razem o czymś piszę lub podsyłam linki, równie dobrze mogę robić to tutaj.

Update:

Z tego co widzę, wersja free wordpressa jest jeszcze bardziej uboższa niż dwa lata temu. Nic złego, że chce się monetyzować swój produkt. Jedyny ból, że nie mogę podpiąć disqusa. Ale można znajdę sposób dla bieda blogera ;] Jest i drugi ból – reklamy… sad but true. Nic nie jest za darmo. Tylko w tym przypadku to już chciałbym mieć możliwość podłączenia disqus :P