Raport Newspoint: Pokolenia w Polsce i potrzeba monitorowania ich rosnącej aktywności

Ciekawy raport – co ciekawe pokrywa się z moimi obserwacjami.

Artykuł dostępny tutaj Raport Newspoint: Pokolenia w Polsce i potrzeba monitorowania ich rosnącej aktywności

Reklamy

Dzwonki, tapetki i gierki

Kilka tygodni próbowałem rozkminić czemu gry na smartfony cieszą się popularnością. Te, które prezentują jakąś jakość nie pójdą na lo-budget’owym koszmarku (nie ważne jaka marka). Żeby grać komfortowo, potrzebny jest co najmniej flagowiec, średnia półka co najwyżej jakieś indyki, ripy czy tapowane.

Zacząłem jednak grzebać. Skupiłem się na producentach gier na smartfony i żeby było mi łatwiej, na androidzie. Z listy wykreśliłem firmy, które od „zawsze” produkowały gry. Po przejrzeniu blisko 50 firm developerskich, doszedłem, do tego, że 70% z nich to serwisy/developerzy, którzy przed erą smartfonów tłukli tapetki, dzwonki czy gierki w javie.

Przypomnę, że serwisy te nie płaciły tantiemów za tapetki czy dzwonki firmom czy artystom, z których twórczości bezprawnie korzystali (swojego czasu z jednego otrzymałem odpowiedź czemu utwór ma innego autora The Man Who Sold the World ” Utówr jest lepiej znany w wykonaniu zespołu Nirvana.” – pisownia oryginalna). Z grami było podobnie, setki klonów m.in. River Raid, Tetrisa, PacMana, BoulderDasha, których twórcy nie dostali złamanego grosza.

Ale co ciekawe, klientami są w zasadzie ci sami ludzie co przed erą smartfonów, czyli ten sam target (plus narybek) i ten sam producent.

Nie dysponuję twardymi danymi – skupiłem się na producencie ew. właścicielu/twórcy i szukałem w sieci informacji. Więc nie należy traktować tego jako niepodważalnych faktów – m.in. dlatego o tym nie napisałem wcześniej, ale zaintrygował mnie ten artykuł Record Levels of App Downloads & App Store Consumer Spend in Q4 2017.

Globally, Games, Finance and Personalization led on Google Play for year-over-year category share growth in Q4 2017.

 

 

Narzędzie do edycji PDF

Ponownie potrzebowałem zrobić kilka rzeczy z PDFami, a że tradycyjnie narzędzie Abby nie jest mobilne musiałem posłużyć się tym co jest w sieci za darmo.

Aplikacja on-line spełniła moje oczekiwania. I pomimo kilku ograniczeń udało mi się zrealizować to co miałem ;] Możliwości na zrzucie poniżej.

www.pdf2go.com, a jak ktoś ma fantazję może ich dosponsorować ;]

pdf2go

Ping & Net

Ping & Net – soft do diagnostyki sieci TCP/IP.

Czasy kiedy siedziałem po nocach i pisałem jakieś chore rzeczy, by sobie ewentualnie pomóc w pracy dawno minęły. Męczę albo Moose’a albo grzebię bez większej nadziei w sieci licząc, że komuś się chciało i nie dość, że napisał to jeszcze udostępnił (za friko).

Siedziałem w autobusie (niedługo złożę wniosek o możliwość prowadzenia biura w komunikacji ZTMu) i musiałem coś sprawdzić – do dyspozycji rozładowany netbook i tablet z androidem. Sięgnąłem po soft, który mnie mile zaskoczył. Jego autorem jest Ulf Dittmer a tu jego soft na andka ;]

Screenshot_2017-09-01-10-11-19

 

Google Duo już dostępne

Google Duo zostało udostępnione w Polsce. I szczerze powiedziawszy byłem skonsternowany. Aplikacja służy do komunikacji… między jednym użytkownikiem sieci mobilnej a drugim i jedyne co mogą zrobić to przeprowadzić rozmowę wideo… oczywiście przez internet (wifirifi lub sieć mobilna, przy czym 2G ma być jedynie głos). Nie będzie też możliwości przeprowadzania telekonferencji (czyli Hangouts pozostaje bez zmian)

Kompletnie nie rozumiem tego zabiegu, walczyć o rynek już podbity? WhatsApp już zgarnęła ten sektor udostępniając coraz więcej funkcji w swojej aplikacji, wkrótce mają też być wideo rozmowy (o alternatywach nawet nie wspomnę Viber). Atutem ma być niby prostota. Odpalamy aplikację wybieramy z książki telefonicznej rozmówcę. I już rozmawiamy twarzą w twarz.

Ciekawą funkcją jest „puk puk”, która pozwala obejrzeć dzwoniącą do nas osobę. Jest ona domyślnie włączona.

Prostota? Może, ale moim zdaniem to kolejny chybiony produkt Google – aktualnie dostępny tylko na andka i ios.

U mnie rewolucji nie będzie. Zostaję przy Skype.