Nowa usługa Google Pay

Nie jestem szczególnym entuzjastą płatności bezgotówkowych, zwłaszcza tych „łatwych i szybkich”, ale wolę trzymać rękę na pulsie.

Google scala usługi płatności m.in. Android Pay i Google Wallet.

Więcej na stronie blogu Google https://polska.googleblog.com/2018/01/google-pay-wszystkie-patnosci-w-jednej.html

Reklamy

Narzędzie do edycji PDF

Ponownie potrzebowałem zrobić kilka rzeczy z PDFami, a że tradycyjnie narzędzie Abby nie jest mobilne musiałem posłużyć się tym co jest w sieci za darmo.

Aplikacja on-line spełniła moje oczekiwania. I pomimo kilku ograniczeń udało mi się zrealizować to co miałem ;] Możliwości na zrzucie poniżej.

www.pdf2go.com, a jak ktoś ma fantazję może ich dosponsorować ;]

pdf2go

Ping & Net

Ping & Net – soft do diagnostyki sieci TCP/IP.

Czasy kiedy siedziałem po nocach i pisałem jakieś chore rzeczy, by sobie ewentualnie pomóc w pracy dawno minęły. Męczę albo Moose’a albo grzebię bez większej nadziei w sieci licząc, że komuś się chciało i nie dość, że napisał to jeszcze udostępnił (za friko).

Siedziałem w autobusie (niedługo złożę wniosek o możliwość prowadzenia biura w komunikacji ZTMu) i musiałem coś sprawdzić – do dyspozycji rozładowany netbook i tablet z androidem. Sięgnąłem po soft, który mnie mile zaskoczył. Jego autorem jest Ulf Dittmer a tu jego soft na andka ;]

Screenshot_2017-09-01-10-11-19

 

Google Duo już dostępne

Google Duo zostało udostępnione w Polsce. I szczerze powiedziawszy byłem skonsternowany. Aplikacja służy do komunikacji… między jednym użytkownikiem sieci mobilnej a drugim i jedyne co mogą zrobić to przeprowadzić rozmowę wideo… oczywiście przez internet (wifirifi lub sieć mobilna, przy czym 2G ma być jedynie głos). Nie będzie też możliwości przeprowadzania telekonferencji (czyli Hangouts pozostaje bez zmian)

Kompletnie nie rozumiem tego zabiegu, walczyć o rynek już podbity? WhatsApp już zgarnęła ten sektor udostępniając coraz więcej funkcji w swojej aplikacji, wkrótce mają też być wideo rozmowy (o alternatywach nawet nie wspomnę Viber). Atutem ma być niby prostota. Odpalamy aplikację wybieramy z książki telefonicznej rozmówcę. I już rozmawiamy twarzą w twarz.

Ciekawą funkcją jest „puk puk”, która pozwala obejrzeć dzwoniącą do nas osobę. Jest ona domyślnie włączona.

Prostota? Może, ale moim zdaniem to kolejny chybiony produkt Google – aktualnie dostępny tylko na andka i ios.

U mnie rewolucji nie będzie. Zostaję przy Skype.

 

Aplikacja Google Duo

Trudno coś więcej o tej apce powiedzieć. Raptem chwilę temu lepszemu światu udostępniono, a w Polsce dopiero zapowiedź.

Na moją prośbę znajomi należący już do lepszego świata nagrali mi wideo tej apki.  Jedyne co można o tej apce napisać tylko tyle, że jest to Hangouts na urządzenia mobilne bez opcji pisania, z wideo na pełnym ekranie.

Można się zapisać w sklepiku play zapisać na powiadomienie o udostępnieniu.

Swoją drogą podziwiam optymizm Google’a. Ich redukcjonizm w funkcjonalności co najmniej mnie zdumiewa – polecam obejrzeć sobie Inbox. Srsly, niedługo dadzą użytkownikom apkę, która będzie robić ping i tym samym zrewolucjonizują rynek urządzeń mobilnych.

Instagram a’la Snapchat

W Instagramie została dodana nowa funkcja znana ze Snapchat – story.

Jeszcze nie tak dawno (prawie chwilę temu) rozmawiałem z Roziem na temat instagramu i m.in. myślenia korporacyjnego. Dzisiaj po uruchomieniu instagramu stwierdziłem, że mam rację. Korporacja nie tworzy niczego nowego, nie tworzy usług, tylko je kopiuje od młodszych start-upów, które osiągnęły sukces (a może i korporacji, w których CEO za długo nie pracują i MUSZĄ coś robić niż tylko zamykać dobre, dochodowe serwisy). Kto nie chce czytać, wspomnę, że napisałem krótko o aplikacjach Layout from Instagram: Collage, która została skopiowana z jednej z opcji innej apki Picsart (polecam, świetne do obróbki zdjęć i można nawet w tym rysować oraz ma swoją zajebistą społeczność). Ale dopiero, kiedy na instagramie zaczęły się pojawiać zdjęcia obrobione w Picsart – CEO instagrama ruszyło swoje tyłki, by coś zrobić.

Wracam do dzisiaj. W instagramie pojawiło się story – zerżnięte ze Snapchata (jeżeli ktoś pamięta dlaczego fejs i insta blokowali fotki z filtrami snapa to teraz już wie w jakim celu). Ale jeszcze nie ma filtrów, psich mordek i innych takich.

Teoretycznie story mają znikać po 24h. Zobaczymy.

Po uruchomieniu widzimy plus z okręgu (górny lewy róg) – służy on do tworzenia swojego story. Poniżej linki (w kółeczkach) do story śledzonych profili.

Screenshot_2016-08-03-07-43-30

Pukamy w plusik i uruchamia się aparat. Puknięcie w kółko u dołu spowoduje zrobienie zdjęcia. Jego przytrzymanie rozpocznie nagrywanie wideo. Podobnie jak w Snapchat nie ma możliwości dodawania materiałów już zarejestrowanych.

Screenshot_2016-08-03-07-45-44

Następnie przechodzimy do ekranu znanego już snapczatowiczom. Dodawanie napisów i gryzmolenia.

Screenshot_2016-08-03-07-46-02.png

Ikonka do gryzmolenia (a’la marker z linią) znajduje się u góry. Daje nam trzy opcje: flamaster, marker i różdżka. Poniżej wykorzystany flamaster.

Screenshot_2016-08-03-07-46-52.png

Napisy można dodać pukając w Aa.

Screenshot_2016-08-03-07-47-19.png

Swoje dzieło można zapisać lokalnie pukając w strzałkę skierowaną w dół. Aby zapisać swoje story – strzałka w górę.

Screenshot_2016-08-03-08-05-38.png
Twoje story można zobaczyć, że jest widoczne dla osób, które śledzisz u góry instagramu. Można dodać inne zdjęcia lub wideo do swojego story. W tym celu trzeba puknąć w plusik w okręgu i zaczynamy zabawę od początku. Po przejściu wszystkich kroków kolejny slajd jest dodawany na koniec kolejki twojego story.

Po opublikowaniu story, można jeszcze coś z tym zrobić. Trzeba wejść w swoje story, puknąć w trzy pionowo ustawione kropki – pojawią się opcje.

Screenshot_2016-08-03-07-48-17.png

Można udostępnić jeden slajd (na raz) na swoim profilowym instagramie. Zapisać swoje dzieło i ograniczyć dostęp lub/i ograniczyć możliwość komentowania.

Screenshot_2016-08-03-07-47-52

Jeżeli macie pytanie zostawcie je w komentarzu.

Czy ma to sens? Moim zdaniem zależy od pomysłu na wykorzystanie narzędzia. Proponuję obserwować NASA jak oni to robią – a robią to fajnie.

Instagram NASA