Planer tygodniowy

Kupa ludzi ma problem z organizacją własnego czasu. Albo nie umie, albo nie chce umiejętnie zarządzać swoim czasem. Sam do różnych zadań używam różnych rzeczy – książkowy kalendarz, cyfrowy kalendarz spotkań i cyfrowy notes.

Swojego czasu kiedy prowadziłem zajęcia z zakresu zarządzania własną pracą, przygotowałem m.in. planery. Zdążyłem o tym zapomnieć, a dzisiaj trafiłem na tym blogu Archistacja na trzy propozycje planerów (free).

Rejestra kart prepaid

24 marca usłyszałem o projekcie ustawy antyterrorystycznej. Większość postulatów jest dla mnie zrozumiała i nie budzą moich wątpliwości (chociaż wypowiem się kiedy przekażą więcej informacji). Poza jednym – rejestracja kart prepaid. Idea jest taka, że przy zakupie takiej karty zostaniemy spisani z dowodu. Pierwsze pytanie czy sprzedawcy w tych setkach punktów np. kioski z prasą czy sklepiki na stacjach benzynowych mogą to robić i czy pracownicy tych punktów będą przeszkoleni (choćby proforma) do hmm zarządzania danych osobowych. Choć teoretycznie powinni, w niektórych miejscach są wydawane tzw. karty lojalnościowe, które od przystępującego wymagają rejestracji – ale w kwestii formalnej nie widziałem, by ktokolwiek sprawdzał wpisywane dane wraz z dowodem.

W tym artykule znalazłem informacje jak organy walczące z terrorystami dały sobie radę z ustaleniem danych pomimo użycia przez terrorystów kart prepaid.

W kolejnym jest m.in. zadane ciekawe pytanie.

Po pierwsze nie rozumiemy, jak terroryści, którzy dzisiaj nie mają problemu z zakupem karabinków automatycznych, mieliby mieć problemy z zakupem anonimowych kart telefonicznych.

Niestety, temat jest drażliwy i nie do końca można wszystko znaleźć w sieci. Próbowałem znaleźć wypowiedź Jerzego Dziewulskiego odnośnie metod terrorystów, w której powiedział, że nie korzystają tak często z nowych technologii i trzeba te grupy infiltrować jak dawniej (przed czasami telefonów komórkowych i internetu).

Ale przy okazji znalazłem inną wypowiedź Dziewulskiego w programie Tak czy Nie o tym, że nie da się w sposób cywilizowany walczyć z terroryzmem.

W moim odczuciu, żeby służby były skuteczne w walce z terrorystami opinia publiczna nie może wszystkiego wiedzieć.

Bye, bye jogger.pl

Już jakąś chwilę temu władcy dominium joggera powiedzieli, że przenoszą się gdzie indziej. Trochę smutno, ale będąc szczerym choć przed sobą od dawno nie korzystałem z tego przybytku. Było minęło.

Dzisiaj doczytałem, że można przenieść swoje wpisy (w moim przypadku mocno durne, ale nie zamierzam ich się pozbywać – coś na pamiątkę swojej durnoty) z joggera na wordpressa. A że mam również dawno nieużywanego wordpressa, to why not.

Tutaj można skorzystać z maszynki do importu (wpierw na joggerze trzeba wyeksportować) wpisy na wordpressa.

A tu? No cóż. Stwierdzam, że od jakiegoś czasu jestem mordowany jakimiś dziwnymi requestami, żeby coś napisać lub coś zrobić. Na bloxie pisuję o bloxie, a tu całej reszcie. W sumie za każdym razem o czymś piszę lub podsyłam linki, równie dobrze mogę robić to tutaj.

Update:

Z tego co widzę, wersja free wordpressa jest jeszcze bardziej uboższa niż dwa lata temu. Nic złego, że chce się monetyzować swój produkt. Jedyny ból, że nie mogę podpiąć disqusa. Ale można znajdę sposób dla bieda blogera ;] Jest i drugi ból – reklamy… sad but true. Nic nie jest za darmo. Tylko w tym przypadku to już chciałbym mieć możliwość podłączenia disqus :P