Fejsik i „kupa śmiechu”

Pierwszy dzień wiosny… a dzisiejsze wieści brzmią niemal jak prima aprilis. Facebook poinformował dzisiaj, że hasła użytkowników w ich wewnętrznych systemach nie były „haszowane”, w skrócie były widoczne dla wszystkich mających dostęp do tych danych. Podobno to był problem tylko wewnętrzny i nie były dostępne z zewnątrz… czy tak było? Mam pewne wątpliwości.

Problem dotyczy użytkowników Facebooka, Facebooka Lite oraz Instagram. Problem może dotyczyć nawet 600 000 użytkowników.

Pełna treść oświadczenia znajduje się pod tym adresem [ENG] https://newsroom.fb.com/news/2019/03/keeping-passwords-secure/

Zalecana jest zmiana hasła. Od siebie dodam, NIE UŻYWAJCIE JEDNEGO HASŁA DO KILKU SERWISÓW. Sory za caps’a, ale nie wiecie jak często się spotykam tak z beztroskim podejściem.

UPDATE
Ciekawy tekst na Niebezpieczniku https://niebezpiecznik.pl/post/600-milionow-hasel-facebook-wyciek/

Reklamy

Jak skasować wszystkie wpisy (lub prawie wszystkie wpisy) na wordpressie

Przed przystąpieniem do kasowania wymagany jest pełen backup wpisów [edit. dzięki m.]

  1. Po zalogowaniu do blogu przewinąć boczne menu na sam dół.
  2. Wybrać Administracja WP. Zostanie otwarte nowe okno.
  3. Zostanie wyświetlony stary widok panelu wordpress. Wybrać z bocznego menu wszystkie wpisy.
  4. W górnym prawym rogu (pod przyciskiem „nowy wpis”) wybrać opcje ekranu.
  5. W sekcji paginacja wybrać odpowiednią liczbę elementów na stronę. Domyślnie jest ustawione 20, sugeruję nie szaleć i wybrać maksymalnie 100, co przy tysiącu wpisów oznacza, że poniższą akcję trzeba wykonać 10 razy. Zatwierdzić zamiany przyciskiem zastosuj.
  6. Po przeładowaniu strony poniżej są widoczne skrótowe informacje o wpisach jak tytuł, autor, kategorie etc. Zaznaczyć pusty „box” obok tytułu. Wszystkie widoczne na stronie wpisy zostaną zaznaczone.
  7. Z rozwijanego menu wybrać masowe działania wybrać przenieść do kosza i potwierdzić przyciskiem zastosuj. Powtarzać dotąd dopóki obok opisu „wszystkie” nie pojawi się cyfra „zero”.

    UWAGA! Po poniższych działaniach, nie będzie możliwe przywrócenie wpisów.

     

  8. Następnie należy wybrać link kosz. Zaznaczyć pusty „box” obok tytułu.
  9. Z rozwijanego menu wybrać masowe działania wybrać usuń na zawsze i potwierdzić przyciskiem zastosuj. Powtarzać dotąd dopóki obok opisu „kosz” nie pojawi się cyfra „zero”.

 

Powyższa instrukcja nie będzie uaktualniana po każdej modyfikacji WordPress. Jeżeli z któryś elementów nie będzie pojawiał, należy uznać, że zaszły istotne zmiany i należy w inny sposób usunąć masowo wpisy.

Jak prowadzić fanpage na facebooku

Jak korzystać z fejsa

Jeżeli ktoś prowadzi fanpage’a nie zasilając gotówką co chwilę swoich postów, może liczyć na zasięg do 10% śledzących/followersów. Oczywiście ów procent zmniejsza się wraz ze zwiększającym się audytorium.
Można zwiększyć zasięg odbiorców, jeżeli ci, do których post trafi, wykażą się aktywnością – dojdzie do jakiejś interakcji. Przyjmuje się, że można w sposób organiczny dobić do 30% własnych odbiorców i do 5% spoza tej grupy. Czy to jest łatwe? To zależy jakie serwujecie treści. Im ambitniejsze, ciekawsze, bez skandali i populizmu tym samym zamykacie się na sukces wg facebooka.
Polacy nie lubią dawać lajków – to nie jest żaden sekret. Nie lubimy niczego dawać. Zgodnie z naszą mentalnością – to my mamy dostawać. Jeżeli nie macie prawdziwych fanów musicie zwrócić się bezpośrednio do swoich odbiorców „jeżeli Wam się spodobał tekst/zdjęcie/wideo dajcie lajka lub zostawcie komentarz”. Tzw. „żebrolajki” już nie są źle postrzegane przez polskich internautów, więc spokojnie można tak się zwrócić.
Dodatkowo fb ogranicza zasięg innych języków niż język angielski (co mnie zdziwiło, ale hiszpański też nie jest jakoś szczególnie dopieszczany). Jeżeli ktoś nie wierzy, niech założy anglojęzycznego fanpage’a. Rezultat może Was zaskoczyć i poddać w wątliwość czy jest sens prowadzenia fp w ojczystym języku. Oczywistym jest, że używających języka angielskiego jest o wiele więcej niż polskiego, co nie zmienia faktu, że Polaków na fejsie nie brakuje.

Zatem co robić?

Jeżeli fb jest Waszym jedynym kanałem komunikacji, to prędzej czy później zapłacicie. A jeżeli nie planujecie to powinniście jako fp lubić inne strony, lajkować, komentować i udostępniać cudze wpisy u siebie. Uwaga! Jeżeli ktoś udostępni Wasze posty – powinniście to przynajmniej polubić, a najlepiej oserduszkować i skomentować.
Jeżeli jesteście otwarci na inną komunikację to możecie w zależności od treści próbować sił na:
  • twitter – przyjmuje linki, zdjęcia, wideo i audio; dobrze otagowana wiadomość zrobi zasięg, ale nie ma co ukrywać, poza polityką w polskiej części twittera trudno wybić się poza obraną niszę, ale nie znaczy, że jest to niemożliwe;
  • instagram – przede wszystkim treści wizualne, na materiałach wideo warto dodawać napisy; linki nie działają, więc jeżeli ktoś ma wpaść do Was link musi być bardzo prosty do zapamiętania; na instagramie połową sukcesu jest dobre otagowanie (im więcej tym większa szansa na zasięg); tutaj Polacy nie są skąpi w lajki czy komentarze;
  • snapchat – dobrze jest rozreklamować się poza tym serwisem, by ludzie wpadali – przede wszystkim treści wizualne;
  • g+ – po tym całym szumie i zmuszaniu przez Google użytkowników do korzystania z obowiązkowych koemntarzy tegoż serwisu i podpisywaniem się imieniem oraz nazwiskiem – co już odpuszczono – bo nikt nie miał większego pomysłu na to co zrobić z tym „facebookiem 2.0”, nie mniej – warto tam istnieć choćby pasywanie, by wspierać swoje strony w wynikach google;
  • linked – adresowane przede wszystkim do tzw. poważniejszych treści, ale zdarzyło mi się trafić tam na lol-content.

A co zrobić, by wesprzeć czyjegoś fanpage?

Serduszkować (super), udostępniać i komentować. Lajkowanie jest pasywne i działa tutaj dopiero efekt kuli śnieżnej,  pozostałe płaczek (przykro mi) wkurzony (wrr) zaniżają zasięgi i ograniczają dostępność (później te treści są Wam serwowane rzadziej)

Daj się zmierzyć, czyli do czego mogą posłużyć big data

Szczerze powiedziawszy to nie jest nic nowego. To była kwestia czasu, aż ktoś to wykorzysta. W latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku Isaac Asimov (przede wszystkim pisarz sf, ale też naukowiec biochemik) stworzył na potrzeby swojej powieści Fundacja (trylogii w latach 50tych, a później cyklu kontynuowanego 30 lat później) pojęcie psychohistoria, nauka pozwalająca przewidzieć jak się zachowają duże masy ludzi na podstawie analizy wydarzeń historycznych.

Pierwszy raz spotkałem się z wykorzystaniem z analizą danych zachowania ludzi, przy prezentacji programu do przewidywania ludzi na lotnisku. Oczywiście tło historyczne było nieistotne. Uwaga badań w tym przypadku jest skupiona na danych behawioryzmu, potrzebnych do opracowania modelu. I z tego co widziałem wyjątkowo trafnych.

W tym artykule możecie zapoznać się z terminem psychometrii, postacią Michała Kosińskiego i do czego przydały się lajki na fejsbuniu ;] A przy okazji polecam blog Notatki na mankietach.

Instagram a’la Snapchat

W Instagramie została dodana nowa funkcja znana ze Snapchat – story.

Jeszcze nie tak dawno (prawie chwilę temu) rozmawiałem z Roziem na temat instagramu i m.in. myślenia korporacyjnego. Dzisiaj po uruchomieniu instagramu stwierdziłem, że mam rację. Korporacja nie tworzy niczego nowego, nie tworzy usług, tylko je kopiuje od młodszych start-upów, które osiągnęły sukces (a może i korporacji, w których CEO za długo nie pracują i MUSZĄ coś robić niż tylko zamykać dobre, dochodowe serwisy). Kto nie chce czytać, wspomnę, że napisałem krótko o aplikacjach Layout from Instagram: Collage, która została skopiowana z jednej z opcji innej apki Picsart (polecam, świetne do obróbki zdjęć i można nawet w tym rysować oraz ma swoją zajebistą społeczność). Ale dopiero, kiedy na instagramie zaczęły się pojawiać zdjęcia obrobione w Picsart – CEO instagrama ruszyło swoje tyłki, by coś zrobić.

Wracam do dzisiaj. W instagramie pojawiło się story – zerżnięte ze Snapchata (jeżeli ktoś pamięta dlaczego fejs i insta blokowali fotki z filtrami snapa to teraz już wie w jakim celu). Ale jeszcze nie ma filtrów, psich mordek i innych takich.

Teoretycznie story mają znikać po 24h. Zobaczymy.

Po uruchomieniu widzimy plus z okręgu (górny lewy róg) – służy on do tworzenia swojego story. Poniżej linki (w kółeczkach) do story śledzonych profili.

Screenshot_2016-08-03-07-43-30

Pukamy w plusik i uruchamia się aparat. Puknięcie w kółko u dołu spowoduje zrobienie zdjęcia. Jego przytrzymanie rozpocznie nagrywanie wideo. Podobnie jak w Snapchat nie ma możliwości dodawania materiałów już zarejestrowanych.

Screenshot_2016-08-03-07-45-44

Następnie przechodzimy do ekranu znanego już snapczatowiczom. Dodawanie napisów i gryzmolenia.

Screenshot_2016-08-03-07-46-02.png

Ikonka do gryzmolenia (a’la marker z linią) znajduje się u góry. Daje nam trzy opcje: flamaster, marker i różdżka. Poniżej wykorzystany flamaster.

Screenshot_2016-08-03-07-46-52.png

Napisy można dodać pukając w Aa.

Screenshot_2016-08-03-07-47-19.png

Swoje dzieło można zapisać lokalnie pukając w strzałkę skierowaną w dół. Aby zapisać swoje story – strzałka w górę.

Screenshot_2016-08-03-08-05-38.png
Twoje story można zobaczyć, że jest widoczne dla osób, które śledzisz u góry instagramu. Można dodać inne zdjęcia lub wideo do swojego story. W tym celu trzeba puknąć w plusik w okręgu i zaczynamy zabawę od początku. Po przejściu wszystkich kroków kolejny slajd jest dodawany na koniec kolejki twojego story.

Po opublikowaniu story, można jeszcze coś z tym zrobić. Trzeba wejść w swoje story, puknąć w trzy pionowo ustawione kropki – pojawią się opcje.

Screenshot_2016-08-03-07-48-17.png

Można udostępnić jeden slajd (na raz) na swoim profilowym instagramie. Zapisać swoje dzieło i ograniczyć dostęp lub/i ograniczyć możliwość komentowania.

Screenshot_2016-08-03-07-47-52

Jeżeli macie pytanie zostawcie je w komentarzu.

Czy ma to sens? Moim zdaniem zależy od pomysłu na wykorzystanie narzędzia. Proponuję obserwować NASA jak oni to robią – a robią to fajnie.

Instagram NASA

 

Facebook – kampania filmu Captain America: Civil War

Na fejsie pojawiła się nowa (przynajmniej dla mnie) forma promocji. Z okazji premiery filmu Captain America: Civil War osobom, które polubiły oficjalny fanpage Iron Man lub Captain America pojawiła się propozycja wpisu (poniżej).

Mam nadzieję, że tego typu narzędzia będą udostępnione dla prowadzących fanpage – będzie to fajny sposób do angażowania czytelników.

Jak umieszczać zdjęcia z Instagram na fanpage na Facebooku

Niedziela, rano. Człowiek jeszcze nie zdąży dopić herbaty i już mu coś pinga „help” albo „jak”. Nie jestem wredny. No dobra, nie jestem aż tak wredny. Pokazuję ;]

Przepis na androida (obrazki poniżej).

  1. Uruchamiamy aplikację Instagram.
  2. Wybieramy ikonę „ludzika”.
  3. Wybieramy trzy pionowe kropki (górny prawy róg apki).
  4. Przewijamy do „settings” (ustawienia).
  5. Wybieramy „linked accounts” (połączone konta).
  6. Wybieramy „facebook”.
  7. W opcjach „share to” (udostępnij) domyślnie jest oznaczona opcja timeline – jest to nasz wall (tablica). Jeżeli na koncie na którym macie podłączone konto fb administrujecie stronami zostaną poniżej wyświetlone w kolejności alfabetycznej.
  8. Wybrać nazwę fanpage’u na którym będziemy udostępniać zdjęcia z Instagramu.

Kliknij, aby powiększyć