Google Duo już dostępne

Google Duo zostało udostępnione w Polsce. I szczerze powiedziawszy byłem skonsternowany. Aplikacja służy do komunikacji… między jednym użytkownikiem sieci mobilnej a drugim i jedyne co mogą zrobić to przeprowadzić rozmowę wideo… oczywiście przez internet (wifirifi lub sieć mobilna, przy czym 2G ma być jedynie głos). Nie będzie też możliwości przeprowadzania telekonferencji (czyli Hangouts pozostaje bez zmian)

Kompletnie nie rozumiem tego zabiegu, walczyć o rynek już podbity? WhatsApp już zgarnęła ten sektor udostępniając coraz więcej funkcji w swojej aplikacji, wkrótce mają też być wideo rozmowy (o alternatywach nawet nie wspomnę Viber). Atutem ma być niby prostota. Odpalamy aplikację wybieramy z książki telefonicznej rozmówcę. I już rozmawiamy twarzą w twarz.

Ciekawą funkcją jest „puk puk”, która pozwala obejrzeć dzwoniącą do nas osobę. Jest ona domyślnie włączona.

Prostota? Może, ale moim zdaniem to kolejny chybiony produkt Google – aktualnie dostępny tylko na andka i ios.

U mnie rewolucji nie będzie. Zostaję przy Skype.

 

Aplikacja Google Duo

Trudno coś więcej o tej apce powiedzieć. Raptem chwilę temu lepszemu światu udostępniono, a w Polsce dopiero zapowiedź.

Na moją prośbę znajomi należący już do lepszego świata nagrali mi wideo tej apki.  Jedyne co można o tej apce napisać tylko tyle, że jest to Hangouts na urządzenia mobilne bez opcji pisania, z wideo na pełnym ekranie.

Można się zapisać w sklepiku play zapisać na powiadomienie o udostępnieniu.

Swoją drogą podziwiam optymizm Google’a. Ich redukcjonizm w funkcjonalności co najmniej mnie zdumiewa – polecam obejrzeć sobie Inbox. Srsly, niedługo dadzą użytkownikom apkę, która będzie robić ping i tym samym zrewolucjonizują rynek urządzeń mobilnych.

Aktualizacja google, której nie było

Nie znalazłem informacji o tym, że Google wdrożyło jakąś aktualizację do swojej wyszukiwarki (wynika, że coś się zmieniło 29 lipca br.). Jeżeli wiecie coś więcej, dajcie znać.

W każdym razie były spadki lub całkowite zniknięcie niektórych stron i blogasków z wyników google. Poniżej sprawdzone remedium na to, by powróciły.

Dla porządku podaję, że dodaje się w ten sposób nowopowstałe strony (na końcu jak dodać stronę do wyszukiwarki Bing).

Pierwszym krokiem jest dodanie strony do Google
1. Zaloguj się kontem google http://www.google.pl/addurl/
2. W polu adres URL wpisz adres
3. Przejdź na test na człowieka ;]

google01

Drugim krokiem jest umieszczenie na swoim blogasku wyszukiwarki:
1. zaloguj się kontem google pod tym adresem https://cse.google.pl/cse/
2. W polu witryny do przeszukiwania wpisz adres
3. Zmień język na polski
4. W polu nazwa wyszukiwarki wpisz nazwę pod jaką będzie będzie opisana wyszukiwarka
5. Kliknij przycisk utwórz
6. Klikknij pobierz kod
7. Skopiuj wygenerowany kod i wklej go do swojego blogaska (a gdzie to zależy od rodzaju bloga/platformy) ;]


I adres do dodania strony lub blogaska do Bing (imo warto):
1. Wejść na stronę http://www.bing.com/toolbox/submit-site-url
2. W polu wpisz adres URL swojej strony głównej
3. Rozwiąż rebus captcha, czyli udowodnij, że jesteś człowiekiem ;]

bing01

I voilà…

Spaces od Google’a

Google uruchomił nową usługę, którą media techniczne w skrócie określiły WTF. Spaces – skrzyżowanie forum, G+ i getpocket, a podobno w zamyśle ma przejąć użytkowników fejsa.

Zrozumiałem to trochę inaczej. Często mam tak, że jak coś znajdę interesującego to udostępniam (szeruję) to swoim znajomym z reguły via e-mail albo hangouts (tak, moi znajomi są normalni – nie żyją fejsem) i wtedy sobie o tym gadamy. Problem w tym, że raczej trudno rozmawiać z kilkoma osobami o czymś tam.

Tutaj można założyć swoją „przestrzeń” na jakiś temat i zaprosić kogoś do rozmowy. I stworzyć inną, żeby pisać o czymś innym. Jak na razie opcji personalizacji nie jest za dużo. Ale… to nie jest publiczne. Dopóki nie zaprosicie ludzi to nie będą mogli odnaleźć Waszej „przestrzeni”. Ewentualnie możecie wygenerować link do takiej przestrzeni i gdzieś go udostępnić… zainteresowany, by móc brać czynny udział będzie musiał użyć konta google.

2016-05-17_08-02-35

Przestrzeni możecie mieć tyle ile dusza zapragnie.

Większość usług ma mieć tę opcję szerowania w spaces – jak na razie nie zauważyłem zmian w youtube czy google+ (wersja desktop, w wersji mobilnej trzeba pewnie poczekać na aktualizacje).

Wczoraj zacząłem z tego korzystać. Do rozkminy na desktopie, a w działaniu na tablecie. Założyłem oficjalną swoją przestrzeń i przestrzeń dla siebie (coś w klimatach Sway Microsoftu, ale nie służy to do późniejszej prezentacji – nie wspominając o tym, że na andka nie ma jeszcze apki).

Swoją drogą mam wrażenie, że w guglu, jak wszędzie indziej, jest tak, że robią coś zajebistego vide google wave… potem to zamykają i robią nieudaną protezę w postaci google+ (dodatkowo wmuszając to blogerom, youtuberom i nakazując używać imienia i nazwiska), po to, by z kolejnym produktem vide spaces powoli wrócić do oryginalnej koncepcji. Ale sukces pewnie zostanie przypisany innemu.

Nieco więcej na oficjalnej stronie.

A tu space z moją „twórczością”.

Blogi Google’a

Co jakiś czas ktoś mi marudzi skąd ja coś wiem chociaż nie przesiaduję 24h w sieci, nie należę do żadnych grup na fejsie, goldenów, linkendów i generalnie mam wyjebane na tzw. influencerów (ta nazwa kojarzy mi się z grypą i pacjentami zero). Moja odpowiedź to: wyszukiwarka, algebra Boole’a, RSS, a przede wszystkim ludzie, którzy są fachowcami w swoich dziedzinach.

Poniżej mój wybór źródeł Google, które zwykle daje swoim znajomym do obczajenia.

Obowiązkowo:

Opcjonalnie:

Jeżeli się interesujesz lub pracujesz w branżuni:

To czego nikt nie czyta ;P ale każdy lubi się pomądrzyć:

Nagrody sklepiku Google – Google Play Awards

Google na wzór Apple przyzna własne nagrody Google Play Awards dla świeżych i niezależnych projektów młodych programistów za innowacyjność i starannie przygotowane profesjonalne produkcje.

Co oczywiście nie przeszkadza, by znalazły się tam korporacyjne apki Vevo czy TuneIn Radio.

O grach sie nie wypowiem, bo uważałem i dalej uważam, że przenośna dedykowana konsola jest lepszym medium do gier niż tablet czy telefon. Zaś co do apek, szkoda czasu je nawet instalować. Ale to IMO. Choć przyznam, że najbardziej interesującą mnie kategorią jest Best Use of Material Design – sprawdzone i przetestowane w swoim czasie. Dorzuciłbym jeszcze jedną kategorię – apki usprawniające andka, wszelkie tweaki itp. ;]

Na blogu Android Developers Blog opisano nagrody i przedstawiono aplikacje oraz gry w poszczególnych kategoriach. A tutaj można sobie poinstalować, część jest płatna.

Mam nadzieję, że przyszłoroczne nagrody będą jakieś bardziej konkretne.

Funkcja „celów” w kalendarzu Google’a

Google rozszerzyło funkcjonalność swojego kalendarza. Można dodać cele do wykonania, a nie tylko umieszczać informacje co i kiedy. Do tego celu używałem Google Keeps. Teraz jest możliwość oznaczenia/dodania celów. Jeżeli ich nie odznaczyliśmy przechodzą na kolejny dzień (napisałbym o tym wczoraj, ale musiałem sprawdzić ;).

Po wejściu do kalendarza dostajemy powiadomienie.

kalendarz01

Po zatwierdzeniu przechodzimy do stworzenia wydarzenia do przypomnienia.

kalendarz02.jpg

U góry nad każdym jest widoczna liczba powiadomień (suma – zaległe i z danego dnia). Po najechaniu na opcję można je oznaczyć jako wykonane lub wejść do edycji.

kalendarz03.jpg

Ma to też funkcjonować w wersji mobilnej – wypasionej etc. ale póki co jeszcze nie jest dostępna. Więcej na blogu Google’a.