Daj się zmierzyć, czyli do czego mogą posłużyć big data

Szczerze powiedziawszy to nie jest nic nowego. To była kwestia czasu, aż ktoś to wykorzysta. W latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku Isaac Asimov (przede wszystkim pisarz sf, ale też naukowiec biochemik) stworzył na potrzeby swojej powieści Fundacja (trylogii w latach 50tych, a później cyklu kontynuowanego 30 lat później) pojęcie psychohistoria, nauka pozwalająca przewidzieć jak się zachowają duże masy ludzi na podstawie analizy wydarzeń historycznych.

Pierwszy raz spotkałem się z wykorzystaniem z analizą danych zachowania ludzi, przy prezentacji programu do przewidywania ludzi na lotnisku. Oczywiście tło historyczne było nieistotne. Uwaga badań w tym przypadku jest skupiona na danych behawioryzmu, potrzebnych do opracowania modelu. I z tego co widziałem wyjątkowo trafnych.

W tym artykule możecie zapoznać się z terminem psychometrii, postacią Michała Kosińskiego i do czego przydały się lajki na fejsbuniu ;] A przy okazji polecam blog Notatki na mankietach.

Reklamy

Jeden komentarz na temat “Daj się zmierzyć, czyli do czego mogą posłużyć big data”

  1. Zna-ko-mi-ty jest ten tekst o Kosińskim. Więcej takich petard poproszę.

Możliwość komentowania jest wyłączona.