7 myśli na temat “Dyski twarde – historia na infografice”

  1. Łezka się w oku kręci.

    Mój najmniejszy dysk twardy, którego używałem, miał 250 MB. Co ciekawe, używałem go jeszcze w 2009. Do routera (PC) kupiłem dysk 250 GB, którego nie widział (nie potrafił się z niego zabootować) BIOS, więc dołożyłem wspomniany 250 MB na /boot. I wszystko działało. Przy okazji, jest to chyba największa różnica wielkości (tysiąckrotna!) z jaką miałem do czynienia w praktyce w obrębie tej samej funkcji i technologii.

    Wspomniany 250 MB chyba nadal gdzieś leży, sprawny…

    1. A nie miałeś nigdy Commodore 64? Wtedy miałbyś dziś 64kB * 1000 * 1000 ~ 64GB pamięci RAM. Na komputerze „stacjonarnym” może jeszcze nie teraz, ale na serwerze to już rzadkością nie jest w ramach jakiegoś rozwiązania firmowego. Wtedy miałbyś do czynienia nie z tysiąckrotną, a milion razy większym skokiem technologicznym. ;-)

      1. Commodore miałem, w serwerach często więcej niż 64 GB, ale to o czym piszesz to zupełnie co innego. Tu oba dyski działały obok siebie w tej samej maszynce, w tym samym czasie…

      2. No tak biorąc działanie równoległe to milion z C64 się nie liczy. ;-)

    2. Swoje dyski regularnie młotkuję. Nie wiem po jakiego grzyba, ale miałem swoje wszystkie, które mi się nazbierały od ponad 20 lat. Zostało mi jeszcze jedno pudło do zniszczenia ;] Dalej są sprawne – nawet mam mostek do tego, ale po co, skoro pierwszy lepszy pendrive ma więcej miejsca i jest szybszy ;]

      1. Oddaj hackerspace’om/majsterkowiczom lepiej – trochę fajnych elementów jest.

Możliwość komentowania jest wyłączona.