Android – dezaktywacja niechcianych aplikacji

Hell o! Nie, to nie jest wpis dla śmiechu. Dzisiaj po raz n-ty dezaktywowałem preinstalowane aplikacje na telefonie z andkiem na pokładzie. Problem z reguły dotyczy telefonów budżetowych i ze średniej półki. Jeżeli nie ma lub jest ograniczona możliwość przenoszenia/instalowania apek na karcie sdhc a telefon drze się, że nie ma miejsca – trzeba przejrzeć aplikacje, te które są zbędne odinstalować lub dezaktywować.

Przed dezaktywacją sugeruję pobawić się aplikacjami, a nóż się okaże, że jest to coś bez czego nie możecie się obejść ;]

W tej tutce (tutorial) jest dodatkowy/”zbędny” krok, ale z doświadczenia wiem, że przy części modyfikowanych andków ten krok jest niezbędny i lepiej go wykonać.

  1. Należy wejść w ustawienia telefonu i wybrać aplikacje – apps (używam systemu w wersji angielskiej).Screenshot_2016-04-08-18-41-05
  2. Wybrać niechcianą aplikację.Screenshot_2016-04-08-18-41-41
  3. Ten krok można pominąć w niektórych andkach – należy wybrać wyłącz – disable. Potwierdzić.
  4. Odinstalować aktualizacje – uninstall updates. Potwierdzić.
  5. Wyłączyć powiadomienia – show notifications. Potwierdzić.
  6. Ponownie wyłącz – disable.Screenshot_2016-04-08-18-44-14
  7. Jeżeli został cache – usunąć dane – clear data.Screenshot_2016-04-08-18-45-31

Na tym przykładzie zaoszczędziliśmy 30MB.

Poniżej lista programów na andku, które są domyślnie zainstalowane i można je dezaktywować jeżeli z nich nie korzystamy:

  • Zdjęcia Google – Google Photos: menadżer do zdjęć z opcjami do modyfikacji
  • Muzyka Google Play – Google Play Music: aplikacja do odtwarzania muzyki strumieniowej, pozwala też na odtwarzanie muzyki z naszych zasobów, można też nasze pliki umieścić w zasobach swojego konta (jeżeli nic się nie zmieniło ok. 20 000 utworów)
  • Książki Google Play – Google Play Books: aplikacja do czytania książek i publikacji kupionych w sklepie Play, obsługuje również lokalne pliki
  • Google+: jak ktoś mundry powiedział, taki facebook, ale Google’a
  • Google TalkBack: aplikacja dla osób niewidomych i słabowidzących ułatwiająca korzystanie z telefonu
  • Filmy Google Play – Google Play Movies & TV: odtwarza filmy kupione w sklepie Play
  • Kiosk Google Play – Google Play Newsstand: aplikacja do czytania wiadomości z sieci (spore możliwości dostosowania) i magazynów zakupionych w sklepie Play
  • Zamiana tekstu na mowę – Google Text-to-speech: funkcja, która pozwala innym aplikacją (jeżeli obsługują) czytać wyświetlony tekst na ekranie, od jakiegoś czasu obsługuje w pełni język polski
  • Gry Google Play – Games Google Play: niezbędna aplikacja, jeżeli gramy w gry na andku

Dodatkowo polecam też odinstalowanie domyślnej aplikacji Facebook i zainstalowanie Facebook Lite, wygląda trochę ubogo, ale nie agreguje treści kiedy nie korzystamy z aplikacji (zwykle cache apki zajmuje ok. 200MB) jest lekka i szybka. Dodatkowo nie trzeba instalować oddzielnie komunikatora fb – jest wbudowany.

Inne aplikacje domyślnie załadowane przez producentów również możesz dezaktywować – ale nie podam ich listy, bo: Sony, Samsung, Huawei, LG etc. każdy ma swoje aplikacje.

Jeżeli odwidzi Ci się i zechcesz uruchomić ponownie. Wejdź do ustawień -> aplikacje. Poziomo przesuń kolumny z aplikacjami do zakładki wyłączone -disabled. Wybierz aplikację i aktywuj – enable ;]

Screenshot_2016-04-08-19-38-42

 

Update: powyższy tutorial został zrobiony na androidzie w wersji 5.0.1. Sprawdzone i przetestowane na wersjach od 4.0.4 do 6.
Dla starszych androidów od 5 zablokowaną aplikację znajdziecie w zakładce wszystkie – all, na końcu listy wszystkich aplikacji (poniższy zrzut pochodzi z androida 4.2).

Screenshot_2016-04-20-08-12-58.png

5 myśli na temat “Android – dezaktywacja niechcianych aplikacji”

  1. Warto jeszcze pamiętać, że niektóre aplikacje (zwł. te od Google) są wymagane dla innych aplikacji (zwł. tych od Google) i po „odinstalowaniu” czy raczej „zrzuceniu do defaulta” nie bardzo chcą działać. Szczególnie (tylko?) usługi Google potrafią być zależnością.

    Jeszcze drobna uwaga, warto podawać dokładną wersję Androida (może być jako tag IMO), bo niestety trochę się różnią i gdyby ktoś bardzo chciał dokładnie wg instrukcji robić, to może mieć problem.

    1. Powyższe działa dla androidów od 4.0.4 do 6, ale dodam tę informację. Dzięki ;]

      Nie podałem aplikacji Google, które są newralgiczne dla poprawnego działania m.in.: Google Play Services, Google Play Store (nie śmiej się, ludzie to odinstalowują), Hangouts czy Maps i bardziej niewidoczne Account Manager, wszelkie apki google do synchronizacji etc.
      Lista aplikacji wymieniona we wpisie powstała na podstawie doświadczeń i wszystkie zostały przetestowane, w różnych konfiguracjach na różnych androidach. Odinstalowanie nie sparaliżuje działania telefonu, a jeżeli będzie potrzebna któraś z aplikacji użytkownik otrzyma informację, że musi mieć ją zainstalowaną (podobnie jak z apkami np. Play Services). Bez roota nikt sobie nie zrobi krzywdy ;] co najwyżej będzie musiał ściągnąć jeszcze raz.

      1. Akurat Hangouts czy Maps wydają mi się niewymagane. Tzn. Hangouts nie mam i wszystko wydaje się działać poprawnie, Maps mam, ale chyba kiedyś usunąłem i było OK.

        Męczy mnie inna sprawa – odinstalowanie w wielu przypadkach oznacza tak naprawdę usunięcie aktualizacji. Sama aplikacja zostaje w wersji „fabrycznej”. Hm, może dlatego wydają mi się niekrytyczne? I zastanawiam się, czy faktycznie można odinstalować zupełnie. A jeśli tak, to jak. W cywilizowany sposób chyba się nie da, ale może przez ADB się uda?

  2. Te dwie apki nie są wymagane. Swoją drogą walkę z preinstalowanymi apkami zacząłem właśnie od maps – nawet dev andka się nie przyznali, że za którymś wdrożeniem dali możliwość dezaktywacji.

    Odpowiadając – można. Są dwa sposoby, by permanentnie odinstalować niechciane apki. Tyle, że jest poważne „ale”. Pierwszy sposób to zrootować andka – czego nie polecam, jeżeli telefon jest na gwarancji i nie polecam też, jeżeli producent nie dostarczył instalki – mogą być takie hece, że nie będzie działał np. mikrofon.

    Drugi sposób – soft spoza sklepiku play. Najczęściej rootują o czym użytkownik nie wie, ale jest parę tweaków, które faktycznie robią to co robią… i przy okazji dowalają do procesów tyle malware’ów, że czasami mnie dziwi, że telefon jeszcze pracuje po takim upgrade ;]

    Można wyłączyć np. Google App lub Google Play services w zależności od tego z czego korzystamy na telefonie to się może okazać krytyczne (ale wystarczy zainstalować i będzie po problemie) – tych apek nie wskazałem, jest też cała masa innych, które dużo nie zżerają i większości przypadków nie będzie potrzebna użytkownikowi.

    Wyłączone apki są to najczęściej skrypty, które mają się tylko zaktualizować.

    Zostaje wspomniany przez Ciebie ADB. Jest to cywilizowany sposób, jednak dla kultur o rozwiniętych umiejętnościach, których mi brak ;] Ale to jest jak z Symbianem, bez zaplecza dev to tylko sztuka dla sztuki… oczywiście IMO ;]

    1. Soft spoza sklepu odpada (chyba, że F-Droid itp.). Rootowanie… nie bawiłem się, jeszcze. Choć producent wspiera. Ale don’t fix it if it ain’t broken. ;-) Skoro da się mniej inwazyjnie, to czemu nie?

      Nie demonizuj ADB. Też wyglądał mi na zaawansowane hakerstwo, ale w praktyce bardzo prosta i przyjemna appka. Tyle, że CLI. Ale z podpowiedziami i ładnym helpem. W sumie spokojnie mogłaby być jako klikadełko zrobiona. ;-) Ale to pewnie takie wrażenie po różnych dziwnych softach do różnych dziwnych sprzętów.

Możliwość komentowania jest wyłączona.