Zabawa DJ Decks & FX parę filmów The Chroncles of Riddick Dark Fury świetna pomysł i animacja… i pewna zagwostka parę lat temu, poprosiłem jednego znajomego co by zrobił parę rysunków. Na rysunkach miały być różne rzeczy zbudowane z ludzkich ciał. Znajomy ów zapytał się, czy ja od dzieciństwa miałem koszmary i w skrócie odmówił. Pomysł debilny, nie? Dla twórców tej animacji jednak nie. Kolejny film Święci z Bostonu, który obejrzałem dzięki Cane’owi. Zjechany dokumetnie przez krytykę. Nie wiem czy to jakaś prawidłowość, ale zbieżność gustu mojego i krytyków występuje bardzo rzadko. Potem byli he Simpson Hit & Run. Ulica, propozycja skorzystania oferty XIX-wiecznych prostytutek ;]