sprzęt

Uwielbiam, a wręcz kocham sytuacje.
-Znasz się trochę na komputerach?
-Nie.- Wiem co będzie dalej.
-No coś ty? Mam tu coś i nie mogę sobie z tym poradzić.
Przekonywanie mnie, zebym coś zrobił długo naprawdę długo. Jak mnie nie zaszatażują nic nie zrobię. A jeśli już to czekają latami, aż to zrobię.
No i właśnie robię. Jakaś uczennica miała zawirusowany komputer. Ok, zrobiłem. Sprawa załatwiona? Nie. Dostała nagrywarkę DVD. Zainstalować. Bardzo proszę!!! Ok, właśnie mija miesiąc ;] Moja okrutna. Moja w końcu to zrobić.
Mam pewność, że już nie będzie chciała ‚pomocy’ ;]